Brytyjskie banki od roku muszą zwracać pieniądze klientom, którzy padli ofiarą oszustw manipulacyjnych.
Łączne straty z tego tytułu spadły o 73 mln funtów w porównaniu z poprzednim okresem.
W Polsce takiego przepisu nie ma - ofiary podobnych oszustw często zostają z niczym, a banki umywają ręce.
Sprawdź, jak działa brytyjskie rozwiązanie i co zrobić, by nie stracić pieniędzy w kraju, gdzie ochrona jest słabsza.