Większość z nas patrzy na zarobki w prosty sposób: im wyższa liczba na umowie, tym lepiej.
Ale w praktyce sama kwota nie mówi wszystkiego.
Często zdarza się, że wyższe wynagrodzenie wiąże się z dłuższym czasem dojazdu, większą odpowiedzialnością, presją lub pracą w weekendy.
I wtedy pojawia się pytanie: czy naprawdę na tym zyskujesz, czy tylko płacisz własnym czasem i energią?