Erste TFI rzuca wyzwanie polskim oszczędzającym: proponuje „inwestowanie z ochroną na start” i obiecuje pokryć straty od pierwszych zainwestowanych 50 000 zł.
Dla milionów Polaków, którzy trzymają pieniądze na lokatach z obawy przed ryzykiem, to kusząca propozycja.
Ale czy rzeczywiście jest tak korzystna, jak brzmi?
To ma zachęcić osoby, które dotąd bały się giełdy i wolały bezpieczne, ale nisko oprocentowane lokaty.