Wielu osobom wydaje się, że największym zagrożeniem dla domowego budżetu jest duży kredyt hipoteczny, nieoczekiwany wydatek lub utrata pracy.
Problem nie leży w samej wysokości raty, ale w tym, że przestajemy ją dostrzegać.
Nasz mózg nie jest przystosowany do śledzenia wielu drobnych, regularnych wypływów.
Dopiero gdy spojrzysz na wyciąg z karty, okazuje się, że suma tych „bezboleśnie” rozłożonych płatności przekracza twój miesięczny luz finansowy.