Kiedy po raz pierwszy odkładasz pieniądze z myślą o inwestowaniu, naturalne jest, że chcesz jak najszybciej zobaczyć efekty.
Sprawdzasz notowania, porównujesz stopy zwrotu, czytasz o kimś, kto pomnożył kapitał w rok.
I wtedy pojawia się pokusa: może warto postawić wszystko na jeden fundusz, jedną spółkę, jeden pomysł?
To właśnie w tym momencie najłatwiej popełnić błąd, który kosztuje więcej, niż jakikolwiek zysk może oddać.