Raty stały się codziennością w domowych budżetach.
Telefon, meble, kurs językowy, a czasem większe wydatki jak samochód czy sprzęt AGD.
Wygoda rozłożenia płatności na kilka miesięcy pomaga zmieścić się w budżecie, ale bywa też pułapką, która z czasem zaczyna ograniczać swobodę finansową.
Jak odróżnić ratę, która jest narzędziem, od tej, która staje się ciężarem?