Znasz to postanowienie: „odłożę w tym miesiącu”.
Tydzień później okazuje się, że wydatki zjadły całą wypłatę, a na koncie znów zostało tyle, co nic.
Nie chodzi o brak chęci – raczej o to, że silna wola ma ograniczony czas działania.
W praktyce dużo łatwiej jest sprawić, żeby oszczędzanie działo się… samo.