Wielu ludzi w trudnej sytuacji finansowej robi to samo: czeka.
Czeka, aż coś się zmieni, aż pojawi się dodatkowy dochód, aż problem sam się rozwiąże.
Tymczasem w przypadku kredytów czas działa zazwyczaj na niekorzyść osoby, która milczy.
Rozmowa z bankiem wcześniej, zanim pojawią się zaległości, daje znacznie więcej możliwości niż kontakt po fakcie.