Masz 500 zł dochodu i dostałeś mieszkanie w spadku. MOPS może zabrać ci świadczenia
Osoby korzystające z pomocy MOPS, które otrzymają spadek lub darowiznę (mieszkanie, działkę, auto), ryzykują utratą zasiłków. Projekt ustawy ma to ułatwić – nawet przy niskim dochodzie, ale wysokim majątku.
Osoby pobierające zasiłki z MOPS, które nagle wzbogacą się o mieszkanie, działkę czy samochód w spadku lub darowiźnie, mogą stracić pomoc finansową – i to z mocą wsteczną. Projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej, nad którym pracuje rząd, ma doprecyzować, kiedy urząd może cofnąć już przyznane świadczenia. Dla setek tysięcy polskich rodzin oznacza to jedno: dostaniesz spadek po babci – możesz pożegnać się z comiesięcznym wsparciem.
206 000 zł od brata i koniec zasiłku – historia z życia
Właśnie taka sytuacja spotkała czytelnika portalu Infor. Otrzymał od brata 206 000 zł za mieszkanie odziedziczone po rodzicach. Choć formalnie jego bieżący dochód był niski (niespełna 500 zł miesięcznie), nagły przypływ gotówki sprawił, że MOPS cofnął mu wszystkie wcześniej przyznane świadczenia. „Czy OPS ma prawo zabrać wszystkie świadczenia ze względu na to, że otrzymałem od brata 206 000 zł za mieszkanie własnościowe po zmarłych rodzicach?” – pytał czytelnik. Odpowiedź brzmi: tak, i to zgodnie z obowiązującym prawem.

Na czym polega nowy projekt? To nie jest całkiem nowe prawo
Obecnie przepisy pozwalają MOPS uchylić decyzję o przyznaniu świadczenia, jeśli po jego wypłacie wyjdzie na jaw, że dochód osoby lub rodziny był niższy od rzeczywistej sytuacji majątkowej. Problem w tym, że nie zawsze działa to w przypadku tzw. rażącej dysproporcji – gdy ktoś oficjalnie ma 500 zł miesięcznie, ale nagle pojawia się u niego mieszkanie warte 400 000 zł. Nowelizacja art. 12 ustawy o pomocy społecznej ma usunąć tę lukę: odtąd wystarczy udowodnić, że majątek (nieruchomość, samochód, wartościowe przedmioty) znacząco odbiega od deklarowanego dochodu, by cofnąć wsparcie. Projekt nie tworzy nowej daniny – po prostu porządkuje to, co już w teorii obowiązuje.
Kogo to dotknie? Nie tylko milionerów
Utrata świadczeń z MOPS grozi przede wszystkim osobom, które – choć żyją za kilkaset złotych miesięcznie – dostaną w spadku lub darowiźnie nawet jedno mieszkanie. Urząd nie patrzy tylko na gotówkę: liczy się wartość rynkowa nieruchomości, działki czy samochodu. Jeśli ktoś odziedziczy lokal wart 300 000 zł, a pobiera zasiłek celowy w wysokości 400 zł, MOPS uzna, że pomoc nie jest mu potrzebna. Co więcej, może żądać zwrotu pieniędzy wypłaconych już po otrzymaniu spadku, jeśli osoba nie zgłosiła zmiany sytuacji majątkowej.
Co robić, żeby nie stracić? Dwie drogi – i pułapka
Osoba, która spodziewa się spadku lub darowizny, a korzysta z pomocy MOPS, ma do wyboru kilka opcji. Pierwsza: zrzeczenie się spadku. Jeśli jeszcze nie przyjęłaś/nie przyjąłeś spadku po zmarłym, możesz go odrzucić w ciągu 6 miesięcy – wtedy majątek nie trafi do ciebie, a MOPS nie ma podstaw do cofnięcia świadczeń. Druga: przyjęcie spadku i poinformowanie MOPS – tu ryzykujesz utratę pomocy, ale przynajmniej unikniesz zarzutu ukrycia dochodu. Pułapka: darowizny od rodziny (np. od brata) traktowane są tak samo jak spadek – nawet jeśli to pieniądze, a nie nieruchomość, mogą wpłynąć na decyzję urzędu. Warto też wiedzieć, że nie każdy majątek automatycznie pozbawia zasiłku – MOPS bada „rażącą dysproporcję”, czyli czy wartość składnika majątku jest wielokrotnie wyższa od twojego miesięcznego dochodu.
Nowe przepisy – czy to koniec pomocy dla biednych z majątkiem?
Projekt w tej chwili jest na etapie konsultacji. Jeśli wejdzie w życie, MOPS zyska wyraźne narzędzie do weryfikacji, czy ktoś rzeczywiście potrzebuje wsparcia. Dla osób, które odziedziczą mieszkanie czy samochód, oznacza to jedno: nie można jednocześnie mieć pustego konta i pełnego garażu. Pytanie tylko, czy urzędy będą miały narzędzia, by sprawdzać każdego – w praktyce to sami beneficjenci będą musieli zgłaszać każdy spadek lub darowiznę. Kto tego nie zrobi, naraża się na żądanie zwrotu wszystkich nienależnie pobranych świadczeń, a w skrajnych przypadkach nawet na odpowiedzialność karną za wyłudzenie.
Jeśli korzystasz z pomocy MOPS i spodziewasz się spadku, nie czekaj. Skontaktuj się z pracownikiem socjalnym i zapytaj, jak twoja konkretna sytuacja wpłynie na prawo do zasiłków. Lepiej stracić świadczenie po rozmowie niż po kontroli.


