Revolut uruchamia asystenta AI. Pan Paweł go przetestował i ostrzega: szkoda nerwów
Pan Paweł postanowił sprawdzić, jak sztuczna inteligencja Revoluta radzi sobie z doradzaniem w finansach osobistych. Efekt? Frustracja i strata czasu. Oto dlaczego na razie lepiej omijać to rozwiązanie.
Pan Paweł postanowił sprawdzić, jak sztuczna inteligencja Revoluta radzi sobie z doradzaniem w finansach osobistych. Efekt? Frustracja i strata czasu. Oto dlaczego na razie lepiej omijać to rozwiązanie.
Co poszło nie tak? Rozmowa z AI Revoluta
Revolut, znany z innowacji w bankowości mobilnej, wprowadził asystenta AI, który ma pomagać klientom w zarządzaniu domowymi finansami – podpowiadać, jak nie przesadzić z wydatkami, jak ulokować oszczędności, przypominać o pilnych przelewach. Pan Paweł postanowił sprawdzić, jak to działa w praktyce. Jak relacjonuje Maciej Samcik na blogu „Subiektywnie o finansach”, rozmowa z AI była bolesna. Asystent nie tylko nie udzielił pomocnych porad, ale wręcz wprowadzał w błąd i irytował nieprecyzyjnymi odpowiedziami. „Szkoda nerwów” – podsumowuje autor.
Dlaczego banki wciąż nie radzą sobie z AI?
Problem nie dotyczy tylko Revoluta. Wiele banków testuje sztuczną inteligencję do obsługi klienta, ale na razie technologia nie jest wystarczająco dojrzała. Zaufanie klientów też pozostawia wiele do życzenia. Tymczasem w innych obszarach AI radzi sobie lepiej – na przykład Visa wraz z kilkunastoma europejskimi bankami (w tym dwoma z Polski) przeprocesowała realne zakupy w e-sklepach zlecone przez agentów AI. Transakcje przebiegły pomyślnie, ale dotyczyły prostych czynności, a nie doradztwa finansowego. To pokazuje, że AI sprawdza się w zadaniach powtarzalnych, ale nie w tych wymagających empatii i zrozumienia ludzkich potrzeb.
Czy warto czekać na lepsze rozwiązania?
Na razie eksperci radzą ostrożność. Jeśli bank oferuje asystenta AI do zarządzania finansami, lepiej go nie używać – przynajmniej dopóki technologia nie dojrzeje. Zamiast tego warto polegać na sprawdzonych narzędziach, takich jak arkusze kalkulacyjne, aplikacje do budżetowania czy rozmowa z doradcą finansowym. Revolut zapowiada ulepszenia, ale na razie historia Pana Pawła pokazuje, że droga do idealnego asystenta jest jeszcze długa. Póki co – szkoda nerwów.


